lodówka jest do połowy pełna

Żabki.

rabce.jpg

 Nie dosyć że wczoraj byłem na manifestacji, to i dzisiaj zaprotestowałem.    Czynnie.
 Nauczyłem się umić wyciągać pranie z pralki. Taki protest objawiający się brakiem protestu.
  Ja posprzątam w pokoju a ty wyciągniesz pranie.
Yyyy. Dobra.
  Po krótkim instruktarzu, wiedziałem co i jak. Że kurtka na wieszak, że skarpetki i majtki na takie coś kształtem przypominające parasolkę (jest i parasolka)
Wziąłem się do roboty. Otworzyłem bęben. Bez trudu. Wszak robiłem to wiele razy. Cztery, może siedem. Zawsze jak pralka się schrzaniła. W środku, straszny galimatias, no i okazało się że prócz kurtki, skarpetek i majtek są inne rzeczy. Na chwilę zgłupiałem. Może nie. Może przez chwilę po prostu byłem sobą.

  Minęło.

Piętnaście krótkich pytań i wróciłem do łazienki. Znalazłem wieszak, przypominając sobie formułę zawartą w instruktarzu,"wieszak na kaloryferze"

 Powiesiłem na nim kurtkę. Tę czynność pamiętam z wojska." Mundur wyjściowy wiesza się na wieszaku w sposób, spodnie na kijku, marynarkę na wierzch". Tu sprawa o wiele prostsza. Spodni nie było.

 Kontynuowałem.

Skarpety! Instruktarz jasno mówił... mówiła. Skarpety parami. Dla utrudnienia, każda para ma zawierać dwie skarpety identycznej maści, zrobione z tkaniny o identycznym splocie, strukturze. Surowiec z którego tkanina została stworzona ma mieć identyczny skład chemiczny dla jednej pary. Dla ułatwienia, stopień degradacji skarpet w parze, może nieznacznie odbiegać. Np. jedna z dziurą a druga z dwoma, lub jedna w ogóle bez dziury. Niby skomplikowane a jednak nie. To przecież dokładnie tak jak klocki hamulcowe w moim aucie. Właściwie jedyna trudność, to staranne rozmieszczenie skarpet na "parasolce". Należy dobierać wagę w stosunku do odległości od punktu środkowego, by układ pozostawał w równowadze. Balansowałem jak linoskoczek, ciężar podkolanówek równoważąc majtkami. Wisi. Układ jest stabilny i powinien taki pozostać nawet po odparowaniu cieczy.
Przy okazji zauważyłem że dwa zaciski w parasolce, uległy zepsuciu. Po krótkich oględzinach, stwierdziłem że części przegubów mimo że są w dobrym stanie przemieściły się względem siebie. Mogło być to spowodowane zmniejszeniem siły nacisku sprężyny w skutek długotrwałego użytkowania. Usunąłem usterkę, rozmontowując poszczególne części i składając ponownie, oraz zwiększając nacisk sprężyn poprzez docisk ręczny. Myślę że uzyskałem jakieś 2 kg na szczękę. co w przeliczeniu na czynne pole powierzchni mające kontakt ze skarpetą zapewni bezpieczne suszenie nawet w przypadku skarpet które nie zostały poddane procesowi wstępnego osuszania odśrodkowego.
Przyszła pora na wspomniane niespodzianki. Czyli spodnie, swetry i bluzy. Instruktaż mówiła: "powiesić w kuchni na suszarce". Postanowiłem zastosować następujący algorytm BB-s-SS Niestety, o jedną bluzę za dużo a o jeden drucik za mało. Tak że nadplanową bluzę musiałem powiesić w poprzek. Okazało się, cytuję:"to nic"
Wykazałem się też kreatywnością. Szorty damskie, zamiast zakwalifikować do majtek, ze względu na ciężar powiesiłem w kuchni obok nadplanowej bluzy.
Dodam jeszcze że prawie cały protest był czarny. Nie licząc kurtki(zielona) i spodni (dżinsy niebieskie)
Forma protestu polegająca na nieprotestowaniu, bardzo mi odpowiada. Z resztą jest przez nas stosowana od lat.

                                                                          Dyrektor lodówki...

tagi: majtki